stokrotka

Temat: Witam i ja - z terminem na 6 października
Witaj w klubie.
Mam na imię Aneta. Mam jeszcze 34 lata (do sierpnia). Ja czuję się
bardzo dobrze, troszkę dokuczają mi bolące piersi, ale ogólnie ok. W
ciągu dnia mdłości nie mam, ale jak obudzę się w nocy do toalety, to
wtedy mnie bardzo mdli i kręci mi się w głowie. Wrócę do łóżka i
jest ok., mogę spać dalej, do następnej pobudki... Zobaczymy jak
będzie później. Przy poprzednich ciążach okropne mdłości miałam
wieczorami.
Ja byłam już u lekarza, bo przeraziłam się konfliktem serologicznym
wykrytym podczas drugiej ciązy, ale gin. mnie uspokoił. Na usg jest
uważam że jest jeszcze za wsześnie.
Natomiast ja się martwię, tym że moje córeczeki obie w tej chwili
mają szkarlatynę i boję się że ja również zachoruję (ponoć można
kilkakrotnie chorować) - ale tu też gin mnie uspokoił, że kobieta w
ciąży ma jakąś niewytłumaczalną odporność na takie choroby.
Pozdrawiam Aneta

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,50484,75234988,75234988,Witam_i_ja_z_terminem_na_6_pazdziernika.html



Temat: Gypsi ratunku szkarlatyna!!
tylko bez paniki
Szkarlatyna to prawie to samo co angina, tylko z wysypka jako obrazem
nadwrazliwosci na paciorkowca. I dziecko wymaga zbadania ponownie i ew.
przepisania penicyliny.
Z ta dezynfekcja to bym nie przesadzala, natomiast dziecko z wysypka, zwlaszcza
nieznanego pochodzenia powinno byc trzymane do czasu ustapienia wysypki z dala
od kobiet w ciazy przede wszystkim, od innych dzieci juz mniej, choc do
przedszkola bym nie posylala.
Jak powiedzialas GP o szkarlatynie - "scarlet fever"?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,37418,77438155,77438155,Gypsi_ratunku_szkarlatyna_.html


Temat: szkarlatyna w ciąży
szkarlatyna w ciąży
Synek mojej siostry ma szkarlatynę.Ona sama jest w ciąży - sam
początek, dopiero sama się zorientowała. Lekarz zaordynował jej pół
dawki antybiotyku profilaktycznie. Niestety - dziś rzuciło jej się
na gardło; bolące, czerwone i ogólnie złe samopoczucie. Pytanie: czy
szkarlatyna u kobiety w ciąży grozi czymś ? Czy antybiotyki...?
Pocieszcie.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,22,68997145,68997145,szkarlatyna_w_ciazy.html


Temat: szkarlatyna...
szkarlatyna...
czy jest bardzo groźna dla kobiety w ciąży i czy zagraża maluszkowi?
oststnio byłam gościnnie w pracy , wysciskałam się z koleżankami
itd.potem sie dowiedziałam, że panuje tam szkarlatyna. z dziecmi nie
miałam kontaktu,ale nie wiem jak to jest z mozliwością zarażenia się.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,78297958,78297958,szkarlatyna_.html


Temat: Kolejny wąteczek Folikowych babeczek :)
provita!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :)
No i dotarliśmy ))) POszłam tam pozytywnie nastawiona, nawet jakiejś głupawki
na miejscu dostałam i w poczekalni bawiło mnie wszystko Pośmialiśmy się z
mężem z byle czego co tam nas dzisiaj spotkało podczas całego dnia
Lekarz super!!!!! Nie dość że sie zna na wszystkim i widać że to nie byle jaki
pitarek, to jeszcze super nas traktował
W sumie wiemy już na 100% co jest nie tak... Nie gniewajcie sie że nie napiszę
o tym... Mam nadzieję że mnie zrozumiecie....
Na koniec wizyty lekarz powiedział, że nie mamy nawet myśleć o in vitro bo to
nam nie jest potrzebne a i do tego bardzo drogie... u nas są spokojnie szanse
na naturalne zajście <jupi>
I to własnie chciałam od niego usłyszeć...
No to pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję Wam bardzo że mi kibicujecie...
Jesteście kochane!!!!!

PS. Moja siostra wciąż jako 2 in 1... Mikołaj dziś wrócił ze szkołą ze
szkarlatyną, ale już czytałam w necie że nie jest to szkodliwe dla kobiet w
ciąży bo moja sister oczywiście już sie martwiła
No dobra spadam na mojego breezerka bo oblewamy dziś dobre nowiny
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,586,53598788,53598788,Kolejny_wateczek_Folikowych_babeczek_.html


Temat: SZKARLATYNA I KRZTUSIEC
SZKARLATYNA I KRZTUSIEC
coraz wiecej dzieci na to choruje...jakie zagrozenie niosa te choroby dla
kobiet w ciazy?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,19238386,19238386,SZKARLATYNA_I_KRZTUSIEC.html


Temat: szkarlatyna
szkarlatyna
czy można się zarazić tą chorobą od dziecka czy jest bardzo zarażliwa dla
kobiet w ciąży jak się przed tym uchronić
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,58350629,58350629,szkarlatyna.html


Temat: Obchody 60. rocznicy zakończenia walk o Poznań
Co za baran
To faktycznie szkoda, ze nie masz tego wyboru. Juz widze jak bys zamiatal czapka
pzred byle szwabem na Swietym Marcinie. Oczywiscie, o ile mieszkalbys w
Pozanniu, a nie gdzies pod Pruszkowem czy Wolominem. Co za didiota.
Wielkopolsce oraz na innych terenach wlaczonych bezposrednio do rzeszy W OGOLE
NIE BYLO POLSKICH SZKOL I TO JUZ NA POZIOMIE SZKOL POWSZECHNYCH O ZAWODOWYCH
NIE WSPOMINAJAC!!! 31 grudnia 1939 prace stracili wszyscy polscy nauczyciele w
Kraju Warty. W kwietniu 1941 roku w Poznaniu do szkol niemieckich dla polskich
dzieci chodzilo 933 dzieci !!!!!!! Tymczasem w miescie zylo około 230 tysiecy
Polakow. Ale żeby dzieci nie nudzily się to 11 listopada 1941 r zarzadzono w
Kraju Warty rejestracje do celow zatrudnienia chlopcow urodzonych w latach
1930-1932 czyli 9-11-letnich!!!
W Kraju Warty decyzja Greisera nabozenstwa po polsku mozna bylo odprawiac tylko
w niedziele pomiedzy godzina 9.00 a 11.00. Polacy nie mogli chodzic na msze
odprawiane przez niemieckich ksiezy po niemiecku. Na powiat moglo przypadac
tylko 2 ksiezy. W Poznaniu podczas okupacji dzialaly DWA, PODKRESLAM DWA !!!
POLSKIE KOSCIOLY: Matki Bolesnej na Lazarzu oraz Swietego Wojciecha. Ponad 30
bylo zamienione na magazyny w tym zabytki swiatowej klasy jak Fara czy
Katedra.
4 XI 1939 wprowadzono na terenie Kraju Warty obowiazek pozdrawiania
umundurowanych Niemcow przez zdejmowanie nakrycia glowy, oraz schodzenia
Niemcom z chodnikow. Nieprzestrzeganie tego grozilo pobytem w Forcie VII lub
Zabikowie lub innym KL.
W Wielkopollsce zostaly zakazane wszystkie instytucje oraz polskie organizacje,
nawet charytatywne, ktore przez cala okupacje dzialaly w GG. W Kraju Warty
Polacy musieli posiadac zezwolenie na podroz koleja, zakazano im nawet
wedkowania. Nie mozna bylo prowadzic przedszkoli dla polskich dzieci. Polakom
ograniczono nawet mozliwosci korzystania z rowerow do podrozy sluzbowych lub do
pracy na trasie powyzej 2 km - rozporzadzenie Greisera z 25 lipca 1941. Polacy
nie mogli korzystac z taksowek oraz tramwajow pomiedzy godzina 7.00 a 8.00 rano.
Na terenie GG dzialala, powiedzmy ze polska policja - "granatowi". W Kraju
Warty istniala tylko policja niemiecka. Nie do pomyslenia bylo by ktos chodzil
w polskim mundurze policyjnym czy kolejarskim. Ba, na terenie Kraju Warty nie
było nawet polskojezycznych gadzinowek, znanych z GG. 14 maja 1941 Gestapo
zabronilo nawet kolportowania wychodzacych w Krakau kolaboracyjnych „Gonca
Krakowskiego” oraz „Ilustrowanego Kuriera Polskiego”.
23 II 1943 Greiser podpisal rozporzadzenie zakazujace Polakom poslugiwania się
jezykiem polskim w urzedach, szkolach i przedsiebiorstwach. W praktyce nie było
dnia w Poznaniu by za mowienie po polsku na ulicy nie zostalo pobitych przez
Niemcow kilkunastu Polakow, w tym dzieci i kobiet. Były nawet przypadki pobicia
ze skutkiem smiertelnym w czym wyrozniala się zwlaszcza niemiecka zandarmeria.
W Kraju Warty wprowadzono zarzadzenie Greisera by Polacy mogli wchodzic w
zwiazki malzenskie w wieku: dla kobiet 25 lat, dla mezczyzn 28. Polki w ciazy
nie byly zwolnione od ciezkiej fizycznej pracy, przyslugiwal im o wiele krotszy
okres urlopu wychowawczego, nie dostawaly zasilku pologowego oraz porodowego
mimo, ze z ich zarobkow odciagano srodki na swiadczenia socjalne, dzieci
polskie nie dostawaly tego co niemieckie. dzieci polskie nie podlegaly tak jak
niemieckie obowiazkowi szczepien przeciw szkarlatynie oraz dyfterytowi.
Popatrzmy jak sie przedstawial przyrost naturalny wsrod Polakow i Niemcow w
Poznaniu: w 1940 odpowiednio 2,2%o i 7,6%o, w 1942 odpowiednio 2,1%o i 15,6%o,
1943 1,1%o i 15,7%o, w 1944 przyrost wśród Polakow 0,8%o a wśród Niemcow 16%o.
Polacy w ostatnim roku okupacji zawarli w Poznaniu 650 malzenstw, podczas gdy
trzykrotnie mniej licznie Niemcy 750.
I to byla ta mniej degradujaca i mniej upokorzajaca okupacja durna palo!!?? To
niemozliowe, zeby taki idiota mieszkal w Wielkopolsce.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,67,20771713,20771713,Obchody_60_rocznicy_zakonczenia_walk_o_Poznan.html


Temat: Jeszcze raz o L4 , ale troche inaczej : )
> Ale jak nie jesteś w ciąży, to też są dni, że czujesz się słabiej,
gorzej,
> inaczej. I- idziesz do pracy, L4 na to "inaczej" nie ma. Czemu
więc w ciąży maj
> ą
> być specjalne przywileje? Jak coś się dzieje- to rzecz jasna l4
się należy jak
> psu buda. Ale na wypoczywanie i tym podobne zachcianki- jest
przewidziany urlop


Tak ale złe samopoczucie w ciązy zdaża sie znaczenie cześciej niż,
nie w ciaży, przecietna kobieta nie żyga i nie ma mdłości wstając
codzienne rano do pracy, nie ma huśtawkie hormonów, co obniża
nastruj psychowizyczny, nie przybiera ponad 10 kg w przeciagu kilku
miesęci itd
Zresztą jak nie będąc w ciaży dolegliwości mogę leczyć, na własną
rekę.

> Przypominam- chorobowe to 2.45% pensji, na jeden miesiąc L4 trzeba
40 takich
> składek. Na 9 m-cy takich l4 trzeba 360 składek. I kto to płaci?
Ciężarna
> uskładała sobie 360 składek chorobowych? Nie... Jak w reklamie:
pan płaci, pani
> płaci... To jest solidaryzm społeczny. Ale solidaryzm z chorymi, a
nie z
> pańciami, które do pracy nie chodzą, bo im szkodzi- ale na wakacje
zagraniczne,
> jogę, zakupy do centrów handlowych- już tak. Już wolę, żeby za te
składki
> wydłużyć macierzyńskie, zakupić respiratory na oddziały
noworodkowe itd.

I gdzie są te moje pieniądze, ze skaładek , składaka zdrowotna,
składka emertalna, podatki całe życie połowę pensji mi potrącają, a
i tak leczyć sie musze prywatnie, emeryture bede miała gó...aną,
którą pownnam (każda z nas) mieć conajmniej przez 25 lat z tego co
zostało na nią odłożne a ile procent naszego społeczeństawa dożywa
90 r.ż.

> A jakie to są szkodliwe czynniki? Bo- wnioskując z tego forum- w
ciąży szkodliw
> a
> jest praca na stojąco (bo puchną nogi), na siedząco (bolą plecy),
z klientami
> (bo się czepiają), z współpracownikami (bo mają katar), z szefem
(bo złośliwy),
> przed kompem (ale w domu już komp nie szkodzi), z dziećmi
(notorycznie walą
> nauczycielki bykiem w macicę, zrzucają ze schodów i rozsiewają
wąglik) itd.
> Można mnożyć i mnożyć. A na szkodliwe warunki nie powinno być l4-
tylko
> PRACODAWCA ma obowiązek zwolnić z obowiązku pracy albo zapewnić
bezpieczne
> stanowisko.

Tak to wszystko co opisałś, nie korzytnie wpływa na ciąże. Nie
udowodnisz chyba, że stres ma zbawienny wpływ na płód- zatem jęsli
mozna by go weliminować to czemu nie????
Jak nauczycielka przedszkola ma być odizolowana od szkodliwych
warunków pracy, gdy w grupie panuje np szkarlatyna.
Jak kasjerka ma wysiedzieć w kasie 8 godzin skoro musi chodzicsikać
co 40min. i tak by mozna wymieniać.

> Jak to nie duży koszt- to niech dla poprawy komfortu urlop
finansuje jej mąż.

A co z kobietami , które męża nie mają? Który pracodawca da 9m-cy
urlopu- nawet bezpłatengo? A poztym ten urlop jak to nazywasz
uwarunkowany jest ciązą i ww. czynnikami a wiec nie jest to tylko
widzimisię.

> Składki zdrowotne hipotetycznego potomka w kontekście najbliższych
40 lat
> niewiele mnie obchodzą. Ja planuję pobierać wtedy emeryturę z
własnego funduszu
> inwestycyjnego.
Tak ale za twoją emeryturę ktoś bedzie musiał oddać częsc swoich
dochodów, bo narazie to twoja skłądka emertalna opłaca emrytury
aktuanych emerytów.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,90063212,90063212,Jeszcze_raz_o_L4_ale_troche_inaczej_.html